Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 czerwca 2014

Leśny Park Niespodzianek - alternatywa na Dzień Dziecka ? :)

Jako, że na ziemi są dzieci te małe i te duże, to my skorzystaliśmy z mężem i w Dzień Dziecka wybraliśmy się do Leśnego Parku Niespodzianek w Ustroniu. Kilka lat temu również tam byliśmy, ale czemu nie urozmaicić sobie jakoś wolnego czasu i tym razem? :)
Leśny Park Niespodzianek to takie małe zoo, ale na innej zasadzie działające. Część zwierząt biega sobie swobodnie między zwiedzającymi i można nawet je karmić prosto z ręki wcześniej zakupioną karmą. Te mniej bezpieczne zwierzątka mają ogrodzone swoje tereny. W parku można również znaleźć ścieżkę edukacyjną -  bardzo fajna zabawa połączona  z nauką dla dzieciaków. A na deser w ustalonych godzinach odbywają sie pokazy lotów ptaków drapieżnych, które szybują zaraz nad głowami obserwatorów.
Myślę, że miejsce to jest przyjemne nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych. Ja bynajmniej świetnie się tam bawiłam. 
Jedynie pogoda nas próbowała straszyć co jakiś czas oberwaniami chmur, ale wytrwaliśmy :D Widocznie deszcz musi nam towarzyszyć przy każdym wypadzie, tak jak np było to we Wrocławiu
A teraz czas na dużą dawkę zdjęć...
Zachęciłam ? :)

sobota, 10 maja 2014

Wroclove

Plan był. W drogę wyruszyliśmy skoro świt. Zwarci i gotowi na przygodę oraz bolące nogi.
Z początku wszystko grało, jednak z godziny na godzinę niestety wszystko legło w gruzach, ale to w swoim czasie. Przygotujcie się na dużą dawkę zdjęć :)
Pierwszy punkt docelowy - Punkt Widokowy na Sky Tower
Trzeba było poczekać godzinę na swoją kolej więc każdy próbował urozmaicić sobie czas, ja np robieniem zdjęć :D
Kiedy nadeszła odpowiednia pora, stanęliśmy grzecznie w kolejce do windy na 49 piętro
A u góry.... :)
Zdjęcia nie oddają tego uczucia jakie jest, kiedy stoi się tak wysoko ponad ziemią - na żywo robi wrażenie.
W następnej kolejności chcieliśmy oczywiście znaleźć się na rynku wrocławskim i pozwiedzać tam najważniejsze punkty. Nie obyło się bez kolejnego punktu widokowego, który był na Bazylice św Elżbiety
Widoki super - Wrocław jest bardzo kolorowy. Pogoda dopisała, było w pewnym momencie nawet gorąco. No właśnie do pewnego momentu.... potem było coraz gorzej. Początkowo nas straszyło... to silnym wiatrem, to wielkimi kroplami zapowiadającymi to co potem się wydarzyło. Póki co nie zrezygnowaliśmy.
Wybraliśmy się trasą koło Uniwersytetu Wrocławskiego...
 ...na Wrocławskie Wyspy. Mianowicie Kładką Słodową na Wyspę Słodową, a następnie na Wyspę Bielarską z której wyruszyliśmy w stronę Mostu Tumskiego, który ugina się pod ciężarem zawieszonych na nim kłódek.
Na moście pozostawiliśmy po sobie ślad, mimo, że nie każdy był z tego zadowolony :D
I w sumie nasze poznawanie Wrocławia niestety zakończyło się na tym gdyż od momentu minięcia katedry św Jana Chrzciciela pogoda diametralnie się zmieniła. Zaczął wiać silny wiatr i w efekcie pojawił się deszcz. Postanowiliśmy wrócić się do auta i ewentualnie podjechać pod nasz punkt docelowy.
Tym punktem była Hala Stulecia i pokaz świetlny fontann. Niestety - nie doczekaliśmy się. Będąc tam o godzinie 17:00 musielibyśmy czekać kilka dobrych godzin tzn do 21:30, bo wtedy był pokaz, ale deszcz i nasze przemoknięte ubrania oraz co poniektórych trampki :) tak nas odstraszył, iż podjęliśmy decyzję powrotu do domu. Nie potrafię tego ścierpieć do dnia dzisiejszego, ale w sumie to jest teraz powód, żeby jeszcze kiedyś tutaj powrócić. Na szybko obeszliśmy Halę i w drogę.... do domu, gdzie przez cały dzień nie spadła ani kropla deszczu... milusio :)
To tyle - może ktoś z Was był we Wrocławiu, albo jest z tego miasta i poleca jakieś szczególne miejsca do zwiedzania o których nie napisałam ? :) Zapamiętam na przyszłość. Tymczasem, miłego weekendu