środa, 9 października 2013

Nareszcie posiadaczka emalii...

...i to dzięki wygranej candy u evelli z malowanej skrzyni
Trafiło mi się zdobyć emaliowany tzw "nocnik", który oczywiście nocnikiem nie zostanie :)
Oprócz tego evella dzierga cudne rzeczy i jestem dzięki temu posiadaczką ogromnych "łapek" kuchennych. Są takie grube i solidnie wykonane. Oglądałam z każdej strony i nadal kompletnie nie rozumuję tej techniki - dzierganie. Podziwiam naprawdę...
Nie obyło się też bez potrójnego "gratisiku" :) Dziękuję !!
Odwiedzajcie śmiało bloga evelli bo warto :)

15 komentarzy:

  1. Gratuluję - wszystko - fajniutkie

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to? To nie ja wygrałam nocnik? Ech...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. I te kolory!!!!! to Ci się wspaniałości trafiły!!!
    Kiedyś, kiedy moja babcia posadziła kwiatki w nocniku :) a do wielkiej, starej i dziurawej balii nasypała ziemi i posiała tam miniaturowe goździki, patrzyliśmy dziwnie. Teraz sama mam podobny nocnik do Twojego, używam jako osłonki na kwiaty. I pewnie na mnie niektórzy patrzą z przymrużeniem oka. Ale teraz widzę, że babcia miała w sobie "to coś" :))))
    Ściskam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne prezenty najbardziej urzekły mnie kolorki

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wygranej. Prezenciki śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczne prezenciki gratuluję wygranej:)dziekuję za udział w mojej zabawie:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Odwiedzam Twojego bloga, a tu cała lista wygranych - jak Ty to robisz, szczęściaro:)? Gratulacje:) Nocnik rewelacyjny, też mi chodzi po głowie ostatnio niebieska emalia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny kubeczek mógłby być z tego nocniczka :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń