poniedziałek, 20 stycznia 2014

Zielono mi

Ostatnio w kuchni wariuje na punkcie zup - krem. Była z kukurydzy, ale nie zapałała się na zdjęcia, tak szybko ją spałaszowaliśmy. A teraz w weekend dzięki temu przepisowi upichciłam zupę krem z groszkiem.
Kolor zielony ożywił nasze dusze :D, a składniki w niej zawarte ożywiły nasze ciała :)
Sami zobaczcie....
Od razu czuć tak jakoś wiosnę :)

10 komentarzy:

  1. Hmmm... wygląda pysznie i fajnie podana. Ja z zup-krem uwielbiam z brokułów oraz ... cebulową ze sporą ilością drobniutko startego prawdziwego sera i groszkiem ptysiowym, polecam.

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda smakowicie :)
    Zapraszam Cię na moje rocznicowe CANDY!
    pozdrawiam
    http://paulapearls.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam groszkową-kremową! Twoja pyszna i pięknie się prezentuje :))

    OdpowiedzUsuń
  4. I u mnie zupy - kremy ciągle goszczą, pora więc spróbować groszkowego :) U Ciebie wygląda pysznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wypróbować, zapisuje do przepiśnika :D

    OdpowiedzUsuń